Aktualności

50 LAT MUZEUM W ZYNDRANOWEJ

data: 19-08-2018

50 lat Muzeum Kultury Łemkowskiej w Zyndranowej

 

Wysiedlenie Łemków z obszarów Beskidu, zakończone podczas akcji „Wisła”, spowodowało wyludnienie Łemkowyny i zagroziło unicestwieniem wielowiekowej historii. Następstwem wysiedleń było niszczenie dorobku łemkowskiej kultury materialnej: obiektów sakralnych, mieszkalnych, gospodarczych, sprzętów domowych, narzędzi rolniczych, rzemieślniczych itp. Likwidacja mniejszości łemkowskiej miała być kompleksowa – obejmowała bowiem wyniszczenie fizyczne ale również sferę duchową. Pozostawione bez opieki wsie stawały się obiektem barbarzyńskiej dewastacji, rabunku, kradzieży i podpaleń. Rozproszeni po Polsce i świecie Łemkowie nie mieli żadnych szans na ratowanie historycznej spuścizny – byli niemymi świadkami zaplanowanego zacierania ich tożsamości. Pewne wyhamowanie tych procesów nastąpiło dopiero w II połowie lat sześćdziesiątych ubiegłego wieku, kiedy świadomość społeczna w Polsce zmieniła się na tyle, że zaczęto doceniać bogactwo złożonej, wielonarodowej kultury, tworzonej przez wieki rękami i umysłami zarówno samych Polaków, jak też innych grup etnicznych, w tym także Łemków. Zanim jednak podjęte zostały instytucjonalne działania w celu ratowania resztek tego, co jeszcze nie zostało zniszczone, sami działacze łemkowscy, nie zważając na trudności i niechęć władz, rozpoczęli dzieło tworzenia placówki, która miała chronić, ocalić od zapomnienia i popularyzować historię, obyczaje i kulturę Łemków.

Spotkali się 17 sierpnia 1968 roku w Bielance koło Gorlic i w czasie narady powołali do życia Radę Muzealną, na czele której stanął etnograf Paweł Stefanowski, której zadaniem miało być uruchomienie i prowadzenie muzeum w Zyndranowej, działającego w oparciu o szczęśliwie zachowaną zabytkową zagrodę, należącą do Teodora Gocza. Mieszkał w niej wraz z rodziną do czasu wybudowania nowego domu i nie czekając na przeprowadzkę, gromadził eksponaty etnograficzne. 18 sierpnia 1968 roku placówka, zwana wówczas Izbą Pamiątek Kultury Łemkowskiej formalnie rozpoczęła działalność.

Oparta na zasadach społecznych, istniejąca poza państwowymi strukturami muzealnymi, od początku budziła niechęć władz i podejrzenia o „wrogą” działalność. Stała się też, w pewnym stopniu, „konkurentem” państwowego Muzeum Budownictwa Ludowego w Sanoku, gdyż w tamtejszym skansenie rozpoczęto budowę sektora łemkowskiego. Przenoszono do niego obiekty z terenu, gromadzono zabytki ruchome, dokumentowano historię Łemkowyny z pominięciem wówczas „niewygodnej” akcji „Wisła”.

W obliczu odradzania się łemkowskiej tożsamości i społecznych działań, zarówno na historycznych ziemiach Łemków, jak też w środowiskach wysiedleńców, zmonopolizowanie opieki nad kulturą łemkowską przez sanockie muzeum było wspierane i propagowane przez władze państwowe, gdyż wszelkie działania na tym polu były pod ścisłą kontrolą. W tej sytuacji Izba Pamiątek w Zyndranowej nie mogła wywoływać entuzjazmu, a wprost przeciwnie. Rozwiązaniem najprostszym tego problemu byłoby przeniesienie zyndranowskiej „chyży” do skansenu w Sanoku. Takie propozycje składano wielokrotnie Teodorowi Goczowi. Mimo braku środków na utrzymanie muzeum, piętrzących się trudności, złych relacji z władzami, nie zgodził się oddać obiektów zagrody wykazując rozsądek i dalekowzroczność.

Tymczasem muzeum funkcjonowało w oparciu o ustawę o ochronie dóbr kultury, przestrzegało zawartych w niej postanowień i nie dawało żadnego powodu do ingerencji władz. W tym trudnym dla mniejszości łemkowskiej okresie, sam fakt istnienia placówki miał ogromne znaczenie, zwłaszcza w sferze psychologicznej. Było otóż miejsce na rodzinnej ziemi, do którego można przyjechać, popatrzeć na znajome, często już zatarte w pamięci krajobrazy, spotkać dawnych bliskich i przyjaciół, porozmawiać w ojczystym języku, przypomnieć sobie atmosferę „chyży” zapamiętaną z lat dzieciństwa. W czasie takich spotkań dyskutowano o przeszłości, snuto plany na przyszłość. Ściągający tu z różnych stron Łemkowie często przekazywali ocalałe z tułaczki pamiątki rodzinne, zdjęcia, przedmioty codziennego użytku, stroje oraz wyroby artystyczne wzbogacając muzealną ekspozycję.

Dzięki stworzeniu w jednym z obiektów – koniuszki – wystawy militariów poświęconych głównie dramatycznej bitwie o Przełęcz Dukielską w 1944 roku coraz częściej pojawiali się w Zyndranowej kombatanci, nie tylko Łemkowie ale także byli żołnierze słowaccy, czescy, radzieccy oraz historycy zajmujący się II wojną światową. W czasie tych wizyt pojawiały się wspomnienia, bardzo osobiste relacje, ujawniano wiele nieznanych faktów i epizodów z walk na tym terenie. Miało zatem muzeum znaczenie poznawcze i dydaktyczne. Zgromadzone eksponaty przemawiały z większą wyrazistością niż podręczniki szkolne i książki.

W 1976 roku, siłami społecznymi, wzniesiono pomnik ku czci żołnierzy poległych w walkach o Przełęcz Dukielską. Wywołał on ostrą reakcję władz, posypały się oskarżenia, m.in. o to, że pomnik jest poświęcony UPA, co oczywiście było absurdem, jako że trójjęzyczne tablice wyraźnie mówiły o co chodzi. Burza wokół pomnika zakończyła się spektakularną akcją wysadzenia go w powietrze przez saperów, pod pozorem, że w budowli znajdują się niewypały. Akt barbarzyństwa wzburzył społeczność łemkowską i wbrew woli władz, przyczynił się do spopularyzowania muzeum.

Stopniowo izba muzealna przekształcała się w prawdziwe muzeum-skansen, rosła liczba znajdujących się nim obiektów, przybywało eksponatów ruchomych. Poznawaniu tragicznej historii tych ziem służyły też, wznoszone w obrębie zagrody muzealnej pomniki: ofiar obozu austriackiego z czasów I wojny światowej w Talerhofie, więźniów obozu w Jaworznie – funkcjonującego po akcji „Wisła”, czy tablica upamiętniająca wybitnych przedstawicieli społeczności łemkowskiej. Zgromadzono tu pokaźną kolekcję krzyży („łemkowska ściana płaczu”) z nieistniejących już cerkwi, która w sposób bardzo wymowny obrazuje tragiczne dzieje Łemkowyny.

Wzrostowi znaczenia muzeum towarzyszyły coraz większe problemy finansowe zmuszające, okresowo do zawieszania działalności bądź też istotnego jej ograniczenia. Lata dziewięćdziesiąte przyniosły częściową poprawę tej sytuacji, wynikającą z docenienia rangi placówki, jedynej tego rodzaju w Polsce. 29 kwietnia 1983 roku Wojewódzki Konserwator Zabytków wydał decyzję o wpisaniu zagrody muzealnej w Zyndranowej jako dobra kultury do rejestru zabytków. Dzięki przyznanej przez Konserwatora Zabytków pomocy finansowej, a następnie stałemu wsparciu Ministerstwa Kultury oraz opiece instytucjonalnej najpierw Muzeum Braterstwa Broni w Dukli a następnie Muzeum Okręgowego w Krośnie możliwe było powiększenie ekspozycji, przeprowadzenie remontów i konserwacji eksponatów.

Szerszy zasięg oddziaływania muzeum nastąpił z chwilą zorganizowania w 1992 roku pierwszego święta tradycji i kultury łemkowskiej „Od Rusal do Jana”. Plenerowa impreza stała się okazją do spotkania Łemków z Polski, Ukrainy, Słowacji a nawet USA i Kanady oraz do zaprezentowania dorobku artystycznego zespołów i grup kultywujących tradycje łemkowskie. Kolejne edycje święta gromadziły coraz więcej uczestników, włączała się w nie okoliczna ludność, przyjeżdżali mieszkańcy z różnych stron województwa i kraju. Trudno sobie wyobrazić lepszą popularyzację kultury łemkowskiej i burzliwej historii Łemkowyny. Świętu towarzyszyły popularnonaukowe konferencje, wystawy, pokazy rzemiosła, kiermasze sztuki ludowej, obrzędy religijne.

W roku 1993 zapoczątkowano w Muzeum cykl spotkań pt. „Łemkowska poetycka jesień”, na których społeczność łemkowska mogła spotkać się z poetami zapoznać się z ich twórczością. Ze względu na większą liczbę odbiorców w rejonie gorlickim imprezę przekazano Stowarzyszeniu Łemków i Ruskiej Bursie w Gorlicach.

W 1994 roku rozpoczęto wydawanie kwartalnika muzealnego „Zahoroda”. Pismo prezentowało dorobek kultury łemkowskiej, sylwetki twórców, materiały historyczne, etnograficzne, obrzędowość, sztukę ludową. Artykuły zamieszczali w nim autorzy z różnych stron kraju, także z zagranicy. „Zahoroda” wspierała inicjatywy kulturalne, propagowała ideę ochrony zabytków łemkowskich, przybliżała problemy funkcjonowania muzeum. Wydawano ją przez dziesięć lat. Z powodów finansowych i organizacyjnych, permanentnego kurczenia się liczby stałych współpracowników ze starszego pokolenia, kwartalnik przestał się ukazywać. Być może zostanie wznowiony w nowej formule. Nakład rozchodził się w środowiskach łemkowskich w Polsce, na Ukrainie, Słowacji, pojedyncze egzemplarze wędrowały aż za ocean. Wywoływał żywe dyskusje, mobilizował do działania, inspirował twórców, dokumentował sukcesy i porażki.

W 1994 roku uruchomiono w Zyndranowej niezwykłą placówkę muzealną – Chatę Żydowską. Ekspozycja mieści się w rodzinnym domu Żyda Zelmana, szczęśliwie ocalałym z pożogi wojennej i jest poświęcona Żydom z Zyndranowej i okolic, ofiarom holokaustu. Inicjatorami jej uruchomienia byli Teodor Gocz i Samuel Oliner, obecnie zamieszkały w USA, który jako jedyny zyndranowski Żyd przeżył okupację dzięki polskiej rodzinie. Koegzystencja Łemków, Żydów a także Cyganów w Zyndranowej sprzed II wojny to zjawisko godne uznania i prezentowania na ekspozycji. Muzeum Kultury Łemkowskiej opiekuje się tym obiektem, a w lipcu bieżącego roku obok chaty odsłonięty zostanie pomnik ku czci pomordowanych Żydów.

Coraz większe problemy formalne w pozyskiwaniu środków na utrzymanie i działalność muzeum przyczyniły się do podjęcia decyzji o powołaniu do życia Towarzystwa na Rzecz Rozwoju Muzeum Kultury Łemkowskiej w Zyndranowej. 1 czerwca 1995 roku Towarzystwo przejęło opiekę nad muzeum, niestety niewiele zmieniło to sytuację placówki. Okazało się bowiem, że możliwości pozyskiwania środków na działalność placówki są bardzo ograniczone. Towarzystwo otrzymywało co prawda dotacje na organizację imprez, wydawanie kwartalnika, jednak na całoroczną bieżącą działalność środków finansowych nie było. Stan zabytków ruchomych był coraz gorszy i Rada Muzealna rozważała możliwość zamknięcia muzeum. Z ratunkiem przyszedł ówczesny dyrektor Muzeum Okręgowego w Krośnie, Artur Bata. Przygotowano umowę użyczenia, gwarantującą zachowanie prawa własności do zagrody muzealnej i terenu na którym stoi dotychczasowym właścicielom. Muzeum Okręgowe zatrudniło w Zyndranowej etnografa, zabezpieczyło środki na bieżącą działalność. Zakonserwowano większość eksponatów i rozpoczęto ich inwentaryzację. Nastąpił wyraźny rozkwit. Sytuacja ta trwała do roku 1998, kiedy to doszło do zmiany na stanowisku dyrektora Muzeum Okręgowego. Miejsce zwolnionego Artura Baty zajął Jan Gancarski, który 30 września 1998 roku wypowiedział umowę użyczenia i zlikwidował dział etnograficzny. Muzeum w Zyndranowej powróciło do punktu wyjścia. Niewiele zmieniła się  też sytuacja muzeum po przejęciu finansowania organizacji mniejszości narodowych od Ministerstwa Kultury przez Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji. Dotacje przyznawane były na zasadach konkursowych głównie na organizację imprez, działalność wydawniczą, obsługę księgową. Nadal nie było możliwości finansowania bieżącej działalności muzeum i sytuacja placówki ciągle nie była ustabilizowana.

Kolejny rozkwit Muzeum w Zyndranowej przeżyło w latach 2010-2011, gdy udało się pozyskać środki finansowe z Unii Europejskiej. W muzeum realizowany był w tym czasie projekt w ramach Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Podkarpackiego na lata 2007-2013, oś priorytetowa: Turystyka i kultura pod nazwą: „Rozbudowa i podniesienie wartości turystyczno-kulturalnej Muzeum Kultury Łemkowskiej w Zyndranowej w ramach ochrony dziedzictwa kulturowego regionu”. W ramach projektu przeprowadzono kompleksowe prace konserwatorskie zabytkowej chyży z 1860 roku, wybudowano nowy murowany pawilon administracyjno-wystawowy oraz ścieżki komunikacyjne na terenie zagrody muzealnej.

Obecnie rola muzeum w ratowaniu kultury, tradycji i zabytków łemkowskich wyraźnie się zmienia. Niewiele obiektów do ocalenia pozostało w terenie, trzeba zatem skupić się na dokumentowaniu, konserwacji istniejących eksponatów oraz na akcji popularyzatorskiej i przedsięwzięciach wydawniczych: monografiach wsi łemkowskich, pracach badaczy kultury, pisarzy, poetów. Wciąż bowiem duża część kultury duchowej Łemków funkcjonuje w przekazach ustnych i wraz z odchodzeniem ludzi, znikają one ze zbiorowej pamięci. Tylko nadanie im form trwałych – druku – może je ocalić od całkowitego zapomnienia.

 

Muzeum - 1969 rok
Izba pamiątek - 1969 rok
Otwarcie Muzeum - 1968 rok
Teodor Gocz
Eksponaty wojenne
Pomnik Operacji...
Tablica z pomnika
Pomniki Talerhofu i Jaworzna
Tablice upamiętniające...
Pomnik odbudowany przez...
Od Rusal do Jana
Fragment ekspozycji
Ekspozycja w chyży
Wiatrak z Wapiennego
Kamienna figurka
Ekspozycja w chyży
Żarna i narzędzia
Narzędzia tkackie
Chyża po remoncie
Nowy pawilon wystawowy
Łemkowska ściana płaczu
wstecz

Motto

 

"... ТУ ХОЧУ ЖИТИ, УМИРАТИ

ДЕ ЖИЛИ МІЙ ОТЕЦ І МАТИ ..."

                                          Павлович

 

 

Jak do nas trafić

Copywrite: Muzeum Kultury Łemkowskiej, Zyndranowa 1, 38-454 Tylawa, tel. +48 13 4330712, e-mail: muzeum@zyndranowa.org
Zrealizowano dzięki dotacji Ministerstwa Spraw Węwnętrznych i Administracji. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Realizacja: Ideo Powered by: Edito CMS